poniedziałek, 17 listopada 2014

Świąteczny zawrót głowy...

Wczoraj wybraliśmy się do Julehuset- sklepu ze świątecznymi dekoracjami, który  jest otwarty cały rok ale myślę że  najprzyjemniej wchodzi się tam w okresie  przedświątecznym  . Wybór jest na prawdę duży więc można tak pakować do koszyka i pakować...
Sklep ma jeden minus- mnóstwo kamer. Nie wszyscy się zgadzają na robienie zdjęć wewnątrz ale moja Młodsza robiła tyle zamieszania przy każdym trollu że nasza mała sesja fotograficzna umknęła w tym jazgocie :}}} .



















































6 komentarzy:

  1. O rany- ale cudeńka! Miałabym tam prawdziwą frajdę :) I masz rację- pewnie najfajniejszy klimat panuje w tym okresie. Dziwnie byłoby wejść do takiego "świątecznego świata" w... Lipcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha a ja właśnie w lipcu pierwszy raz zobaczyłam ten sklep ale weszłam dopiero w grudniu.Myślę że to także niezła atrakcja dla turystów i stąd to bycie "na okrągło".

      Usuń
  2. Mogłabym zamieszkać w takim sklepie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj można stracić w tym sklepiku rachubę czasu. Ma dwa piętra więc jest co oglądać. Niestety nie są to tanie cudeńka..

      Usuń
  3. uwielbiam świąteczne dekoracje, miałabym tam w czym wybierac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana gwarantuję Tobie że Twój koszyk byłby przepełniony :}}}

      Usuń