piątek, 14 listopada 2014

Wywiadówka


Wczoraj moja Starsza miała stresujący dzień-WYWIADÓWKA:}. Wygląda to zupełnie inaczej niż w Polsce.  Nie ma ogólnego zebrania ze wszystkimi rodzicami i omawiania tematów klasowych, nie ma wręczania karteczek z wynikami dziecka, nie ma łapania wychowawcy żeby porozmawiać o jakimś problemie. Tutaj jest 30 minut dla dziecka , rodzica i wychowawcy. No i bohater spotkania jest rozkładany na czynniki pierwsze :}}. Dowiadujemy się z czego jest świetnie, nad czym trzeba popracować, jak współpracuje z grupą, kiedy kłóciła się z koleżankami, kiedy nie słuchała na lekcjach - i to są informacje do rodzica. Potem zaczyna rozmawiać z dzieckiem i tłumaczyć dlaczego takie a nie inne informacje przekazała mamie czy tacie.
Dla nas- rodziców jest to cenne 30  minut dla zorientowania się nad czym trzeba bardziej popracować, a dla mojej córki najdłuższe 30 minut w życiu :}}






Kilka zdjęć z wieczornego spaceru














6 komentarzy:

  1. Szczerze? Myślę, że to świetny pomysł i dużo lepsze rozwiązanie niż u nas w Polsce.
    Tutaj na zebrania przychodzi garstka rodziców, poruszane są tematy klasowe, po których nikt nic nie wie.
    Zazwyczaj przychodzą zawsze ci sami rodzice i godzinami biegają po szkole w poszukiwaniu nauczycieli.
    Takie rozwiązanie jakie ma miejsce w Waszej szkole jest rewelacyjne!
    Na pewno frekwencja też jest do pozazdroszczenia! :)
    Dla dziecka nic przyjemnego, ale z czasem zrozumie, że to dla dobra :)
    Zdjęcia jak zwykle piękne! :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się takie wywiadówki także podobają. Wiem co moje dziecko robi dobrze co trzeba poprawić. Pamiętam z Polski jak trzeba było biegać za panią żeby się czegoś dowiedzieć. Z tego co zaobserwowałam to rodzice są podzieleni na dni i godziny więc nie jest to takie trudne :}
      Haha z tym zrozumieniem córki to jeszcze długa droga.:}}. Buziaki

      Usuń
  2. Uwielbiam Wasze fotki.
    I powiem Ci, że taka opcja wywiadówki wydaje mi się fantastyczna. Te polskie zebrania, kiedy czasami nauczyciel albo przynudza zupełnie bez sensu, albo na forum mówi to, co powinien na osobności, powinny odejść do lamusa, Tyle, że u nas pewnie kalkuluje się 30minut razy ilość dzieci- i wiadomo, że to jest jeszcze długo długo nierealne :(
    Dzieci pewnie się stresują, ale dla rodzica- super sprawa! Rozmawiasz tylko o swoim dziecku, cała uwaga skupia się na nim.
    Pozdrawiam i miłego weekendu Kochani!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pamiętam wywiadówki mojej Starszej w Polsce i czasami pani mówiła na forum to co powinna mówić na osobności. To nie jest takie trudne. Dzieciaki dzieli się na grupy- jest ich 25 szkrabów i umawia spotkania z rodzicami.
      Zdjęcia dziewczynki robiłam w samochodzie i dostałam niezły opierdziel od mężusia że on tak nie może stać dla mojego cykania fotek ale udało się :}}}.
      Pozdrawiam i spokojnego weekendu

      Usuń
  3. fajna sprawa takie wywiadówki, powinny być takie w Polsce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele rzeczy związanych ze szkołą nie podoba mi się ale takie rozwiązanie wywiadówki jest super

      Usuń