niedziela, 2 marca 2014

Babskie przyjemności

Piątkowo sobotnie przedpołudnia spędziłyśmy z moimi córkami  na maratonie sklepowym, ponieważ jedna i druga śmignęła do góry.
Wyjątkowo obyło się bez trzęsienia ziemi  która bluzka fajniejsza;}}.
Takie babskie przyjemności baaardzo lubię;}}
W Bergen w porównaniu do Polski jest mało sklepów. W centrum handlowym nie spędza się  kilku godzin i nie wychodzi się z językiem do pasa, ale zawsze kupie to co zamierzałam.
Pokaże kilka miejsc gdzie lubimy z moja rodzinką zaglądać



CUBUS- w tym sklepie lubi robić zakupy moja starsza Krasnalicha

Tutaj lubię robić zakupy ja





Tutaj też czasami wpadam



To jest sklep tylko z norweską odzieżą i butami













Nazwa tego centrum-duże- jakoś mi nie pasuje, przejście zajmuje  20min;}}

Moim zdaniem jest tu duży wybór trampek i kaloszy



Ten sklepik bardzo lubię , można tutaj kupić pierdołki do dekoracji mieszkania, ciuchy inne niż w sieciówkach

1 komentarz:

  1. Ale Wy tam macie ładnie!:)
    Super, że zakupy się udały :) ja ich nienawidzę:P:P:P

    OdpowiedzUsuń